Dlaczego tak mało ludzi w dzisiejszych czasach sięga po ksiażkę?
Kto z nas ma dzis czas na czytanie?
Jeszcze tylko na pocztę, zrobić zakupy, odebrać spódnice od krawcowej, pózny obiad, słowo z sasiadka, wieczorna toaleta, jakis film w przelocie i wreszcie mogę sięgnać po ksiażkę. Wreszcie? To zwykle jest ok 1.00 w nocy. Jeszcze inaczej wyglada dzień kobiety majacej dzieci i pracujacej jednoczesnie. Przedszkole, dziadkowie, lekarze, szara codziennosć. Ksiażka staje się czyms co zawsze można odłożyć na pózniej. Nic dziwnego, w natłoku tylu spraw, każdy codziennie musi dokonać wyboru między tym co trzeba, a tym co chciałoby się zrobić. Oczywiscie, ktos mógłby powiedzieć, że wystarczy dobra organizacja i mamy czas na wszystko. Badzmy jednak realistami. W dzisiejszych czasach czytaja uczniowie, bo musza, bo wmawiamy im że od tego zależy ich przyszłosć. Czytaja wykładowcy, naukowcy, wszyscy których codziennosć i sposób na zarabianie zależny od wiedzy i ilosci przeczytanych ksiażek. Pozostali odkładaja czytanie, bo po prostu im się to 'nie opłaca'. Mało tego , jeszcze niekiedy musieliby za ksiażkę zapłacić! Może zbyt uogólnione jest to stwierdzenie, ale jedno pozostaje pewne – czytamy zdecydowanie za mało.